Klinika Biały Kamień 3 Warszawa

Biopsja piersi – prawda przeciw mitom

Ze specjalistą chirurgiem i diagnostą USG dr n. med. KRZYSZTOFEM NOWOSADEM,  Dyrektorem Medycznym Kliniki Biały Kamień w Warszawie rozmawia Aleksandra Biernacka

 

Czy nowotworu piersi nie można wykryć, wymacując go po prostu palcami?

Niestety nie. To prawda, że oglądanie i badanie ręczne przez lekarza oraz badania obrazowe – mammografia, ultrasonografia czy rezonans magnetyczny – stanowią podstawę do wykrywania zmian w piersiach. Jednak samo stwierdzenie w tych badaniach ogniska chorobowego w piersi nie upoważnia do wdrożenia leczenia. Konieczne jest postawienie rozpoznania. Może zrobić to jedynie lekarz patolog, oceniający pod mikroskopem materiał pobrany z ogniska chorobowego.

 

W jaki sposób się go pobiera?

Jest kilka metod pozyskiwania. Najczęściej stosowaną jest biopsja aspiracyjna cienkoigłowa celowana (BACC) pod kontrolą USG. Materiał do badania pobiera się przy użyciu cienkiej igły o średnicy – do 1mm. Po zlokalizowaniu zmiany w USG igłę wprowadza się w ognisko chorobowe, następnie przy użyciu strzykawki zostaje zaaspirowana, czyli zassana treść komórkowa.

 

To chyba boli?

Nie, nie należy się obawiać tego badania. Trwa kilka minut, jest właściwie niebolesne, wykonuje się je bez znieczulenia. W opinii większości pacjentek boli mniej niż pobranie krwi. Na około 10 tysięcy biopsji wykonanych przeze mnie w latach 2009–2014 w jednej z warszawskich placówek zaledwie kilka razy wystąpiło niewielkie zasinienie skóry, które ustąpiło po kilku dniach. Innych powikłań nie było.

 

Co się potem dzieje z treścią komórkową pobraną przez lekarza?

Natychmiast po pobraniu materiał rozprowadzany jest na szkiełku i utrwalany specjalnym preparatem. Później w zakładzie patologii technik przygotowuje materiał do badania, a lekarz ocenia go pod mikroskopem.

 

Jakie jeszcze metody stosuje się oprócz cienkoigłowej?

Kolejną jest biopsja gruboigłowa..

 

Och! Brzmi strasznie!

(śmiech) Bez obaw. Zabieg przeprowadza się w warunkach ambulatoryjnych pod kontrolą USG w znieczuleniu miejscowym. Pacjentka może odczuwać dyskomfort jedynie podczas znieczulenia. Po chwili zaczyna ono działać i pobieranie materiału nie jest już bolesne. W tym przypadku stosuje się igłę tak skonstruowaną, że umożliwia wycięcie fragmentu tkanki – guza. Igła ma więc większą średnicę – od 1mm. Kilka fragmentów wyciętych ze zmiany utrwala się w formalinie, a nie na szkiełku jak w przypadku biopsji cienkoigłowej. W zakładzie patologii z tak pobranego materiału wykonuje się preparaty, które ocenia patolog. Poza ustaleniem rozpoznania można również ocenić receptory estrogenowe i progesteronowe oraz HER2 i inne. Jest to szczególnie istotne u pacjentek, które wymagają wstępnego leczenia systemowego. Podobnie jak w biopsji cienkoigłowej powikłania są rzadkie, a jedyne, które w praktyce może wystąpić, to krwiak w miejscu wkłucia. Aby temu zapobiec, po biopsji gruboigłowej zakładamy bandaż elastyczny na dobę.

 

W internecie można się natknąć na komentarze, że biopsja może się przyczynić nawet do rozniesienia nowotworu…

To nieprawda! Należy z całą mocą stwierdzić, że biopsje nie wiążą się z ryzykiem rozsiewu procesu nowotworowego. Prowadzono wiele badań klinicznych pod tym kątem. Nie stwierdzono ani jednego przypadku rozsiewu choroby nowotworowej po biopsji. Jeżeli lekarz zaleci biopsję, absolutnie nie należy się więc obawiać tego badania.

 

Co by Pan powiedział pacjentkom, które bagatelizują konieczność badania piersi?

Trzeba sobie uświadomić, że rak piersi jest najczęściej występującym nowotworem złośliwym u kobiet. Liczba zachorowań wzrasta z wiekiem, osiągając największy poziom u kobiet w przedziale 50–59 lat. Ponad 80% zachorowań stwierdza się w przedziale 45–79 lat. Wczesne rozpoznanie raka piersi daje największe szanse wyleczenia, dlatego tak ważna jest profilaktyka. Biopsja dostarcza zaś najważniejszej informacji koniecznej do podjęcia leczenia – pozwala nam ustalić, czy zmiana stwierdzona w badaniach rzeczywiście jest nowotworem.

 

 

Jeśli minął rok odkąd profilaktycznie badałaś swoje piersi u specjalisty lub w trakcie ostatniego samobadania wyczułaś niepokojącą zmianę, nie zwlekaj, zarezerwuj czas na wizytę w Klinice Biały Kamień. Zadzwoń do nas na numer (+48) 504 627 805 lub napisz na adres: biuro@klinikabialykamien.pl

 

 

Ta strona używa plików cookies dla poprawy wrażeń użytkownika. Zakładamy, że to akceptujesz, ale jeśli nie, możesz to zmienić. Akceptuję Czytaj więcej